Dwa lata temu, kiedy założyłam tego bloga z Sydney F., a potem prowadziłam go z Koniowatą, byłam jeszcze naiwną dziewczynką, której się wydawało, że dużo wie. Teraz, jestem już dorosła i dojrzała emocjonalnie, i posiadam ogromną wiedzę, którą chętnie się z Wami podzielę. Tak naprawdę dalej gówno wiem, ale przynajmniej zdaję sobie z tego sprawę i staram się to zmienić :')
Hey, hi, hello, cześć i czołem, witajcie!
W wielkim stylu powracamy z Koniowatą do prowadzenia końskiego bloga, o jeździeckiej tematyce i to uwaga - inaczej niż można by przypuszczać, albowiem nie kolejne opowiadania, a czytelne i jasne artykuły, z faktyczną wiedzą dotyczącą danego zagadnienia. Kto był z nami wcześniej, ten ogarnia o co chodzi i nie musi niczego się domyślać z mojej niezrozumiałej paplaniny.
Łudzimy się, że odświeżony wygląd bloga - szablon i nagłówek - oraz nowy tytuł i adres wniosą trochę życia, i powiewu rześkości, czym skutecznie zmotywują nas do ruszenia dupy, i dokształcenia siebie i Was.
Nie wiemy wszystkiego... Ale możemy poudawać, że choć trochę się znamy. Chcemy podzielić się własnymi doświadczeniami, opiniami i myślami; chcemy też poszerzyć swoją i Waszą wiedzę na jeździeckie tematy.
Właściwie wszystko zaczynamy od nowa. Chcemy zrobić to wszystko od początku do końca porządnie, jasno, klarownie, jak należy. I mamy nadzieję, że nas w tym wesprzecie.
Pozdrawiamy cieplutko!
Koniowata i Nikki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz